El Hierro
Najmniejsza ze wszystkich Wysp Kanaryjskich to El Hierro. Wysunięta najdalej na zachód nie tylko w archipelagu, ale i w całej Europie, przez wieki była najdalszym poznanym lądem. Stała się dzięki temu punktem odniesienia dla kartografów, którzy wytyczyli stąd południk zerowy, dlatego nawet dzisiaj można jeszcze natknąć się na drugą nazwę wyspy: Wyspa Południkowa. Jej historia jest nierozerwalnie związana z wulkanami, jest ich na tym małym obszarze ponad 500! Wysokie klify, o które rozbijają się fale Atlantyku, baśniowe scenerie na każdym kroku, kilkaset gatunków flory i fauny niespotykanych nigdzie poza wyspą, naturalne baseny z morską wodą, o której mówi się, że ma właściwości lecznicze… do tego czarne i czerwone plaże. I spokój. Niczym nie zmącona cisza, która pozwala uciec od cywilizacji i dotknąć prawdziwej natury. Na El Hierro brak olbrzymich kompleksów hotelowych. Dlatego jest to doskonałe miejsce dla tych, którzy pragną wypoczynku z dala od ludzi, za to w pełnej harmonii z wszechświatem. Wielką atrakcję stanowią pobliskie wody, bardzo przejrzyste i będące domem dla setek gatunków morskich stworzeń. Chętni do eksplorowania podwodnych jaskiń i formacji wulkanicznych mogą liczyć na wykwalifikowanych przewodników, którzy dbając o bezpieczeństwo nurków, jednocześnie dają świetną lekcję szacunku dla przyrody. Dbałość o środowisko to zresztą charakterystyczna cecha wszystkich mieszkańców Wysp Kanaryjskich. Wszak ponad połowa obszaru archipelagu to parki narodowe.
